. book .


arHIVum
2005
sierpień
czerwiec
styczeń
2004
maj
kwiecień


Love
Maria Pawlik-Jasnorzewska
Halina Poświatowska
Izabela Sowa
Paulo Coelho
Kurt Vonnegut
Ani Mru Mru







śmieszna jestem
nie lubię, gdy na mnie patrzy... po prostu siedzi i to robi, a ja nie potrafię się na niczym skupić... już wolę, gdy mówi do mnie a nie milczy i śledzi każdy mój ruch...
w duchu cieszę się, że ciągle taki zakochany...
Jeśli zakochany.

2005-08-30 22:34:15 skomentuj (2)


Potrzebuję bloga.
Miałam inny blog. Pozostawiłam ten, gdyż chciałam się odrodzić na nowo. Bezsens? Wiem. Wygląda to tak,jakby net by był całym moim życiem.Ale tu nie chodzi o to. Mi chodzi bardziej o to,że moge się wyzalić. Przeczytac obiektywne opinie osób tzw. trzecich. Nie chce opinii bliskich.
Ale czy oni są tacy bliscy? Ci którzy na siłę chcą mnie poznać? Chcą wszystko o mnie wiedzieć, mimo że ja nie mam ochoty na to, zeby oni mogli bezkarnie grzebać w mojej pamięci, uczuciach...
Moje uczucia? Więdna. Tęsknie.
Mimo,że nienawidzę.. Wiem.. szablonowy przykład. Panna nienawidzi, ale kocha. Tyle, że tu nie chodzi o to, że on mnie zranił. Ja raczej go. Tyle że nie potrzebuję problemów, które niewątpliwie przynosi mi On i ta jego cała "ekipa"...
2005-06-15 21:56:09 skomentuj (2)


what I've felt, what I've known...
"Proszę, powiedz mi, że to się nie dzieje naprawdę" "No powiedz mi to. Powiedz, że to koniec." Wiesz przecież, że nie potrafię. Wiesz, że nie mogę. Twoje spojrzenie... Nie życzę żadnej kobiecie, żeby jakikolwiek mężczyzna tak na nią patrzył. Z takim bólem.Wstręt. Czuję do siebie wstręt. Za to, co robię i za to, że brak mi odwagi, aby doprowadzić to do końca. Czuję się jak... S...U...K...A... Te cztery litery wycięte na moim przedramieniu... Nie bolą... Ale są... Wycięte nożem do chleba. Nawet nie moim nożem do chleba.Dwa piwa. Paczka papierosów - 2 osoby - 2 godziny. "Nie bierz tego proszka. Zaszkodzi ci. Piłeś alkohol!" I strach. Taki ohydny strach. Taki 'to przeze mnie' "Nie bój się, nic mi nie będzie" Oby. Wychodzę.Psychodeliczyny autobus. Choć może to te dwa piwa uczyniły go psychodelicznym. Piwa i wina. Moja wina. Moja bardzo wielka... Wina, która pali gorzej niż ten sznyt koło kciuka. Suka... Czy jestem suką?? Czuję się nią. Czuję się suką, gdy w mojej głowie pojawia się neon... Neon, w którym płoną wielkie litery, układające się w imię. Nie jego imię. Ale o tym ciii... Kobiety są wredne - ktoś mi kiedyś powiedział. Nie wiem, czy kobiety. Wiem, że ja. "Nawet nie wiesz, jak bardzo się w tej chwili nienawidzę" Nie wiesz. Nie wiesz. Nikt nie wie. Gdyby te sznyty bolały...może byłoby mi lżej...

2005-01-18 21:58:57 skomentuj (4)


Nienawidze Cie
Czy wiesz jak bardzo Cie nienawidze ale kocham?
Nienawidze tego że potrzebuje Cie jak powietrza.
Nienawidze, że wiesz, że Tobą oddycham.
Duszę się.
Nienawidze tego, że mowisz ze mnie kochasz, a tego nie czuje.
Nie chce czuć potrzeby bycia przy Tobie, gdy Cie nie ma.
Dlaczego do cholery Cie nie ma?
Chce móc ordynarnie pieprzyć to gdzie jesteś.
Nie chce sie tym martwić.
Dlatego też Cie nienawidze, bo tak bardzo kocham.
2004-05-03 19:41:30 skomentuj (4)






Szablon zrobila Koffanie
Na swój blog